Przez większość dnia mnie nie zauważycie.
Nie ustawiam scen, nie przerywam rozmów, nie proszę, żeby ktoś powtórzył coś „jeszcze raz, ale bardziej”. Nie mówię gościom, gdzie mają stać. Jestem obok i patrzę — czekam, aż coś wydarzy się naprawdę.
Z takiego dnia wychodzę z kilkuset zdjęciami tego, co zdarzyło się samo. Z bałaganem, śmiechem nie w porę i ludźmi, którzy wyglądają jak oni sami, a nie jak modele.








Od przygotowań do oczepin.
Wyselekcjonowanych, poddanych edycji i złożonych w jedną, kompletną opowieść tego dnia.
Tyle czasu potrzebuję, aby dostarczyć Wam kompletną galerię.
Prywatna galeria online, dostępna dla gości weselnych przez rok.
Zawsze dbam o kopie zapasowe, a każdy element mojego sprzętu ma backup. Dodatkowo archiwizuję Wasze zdjęcia na zawsze — gdyby kiedykolwiek Wam zaginęły.
Oferuję dodatkowe sesje zdjęciowe, a także materiały drukowane — odbitki czy fotoalbumy.
Od ponad 10 lat zajmuję się komercyjną fotografią i filmem. Zdobywałem doświadczenie na setkach planów zdjęciowych, reportaży z eventów, konferencji i fotografii rodzinnej. Moje zdjęcia mogliście zobaczyć w serialach Netflixa, na wrocławskich billboardach czy w publikacjach medialnych.
Od dłuższego czasu chodziła mi po głowie myśl, aby również fotografię ślubną włączyć do swojej działalności. Ślub oraz wesele to jeden z ciekawszych i bardziej organicznych reportaży, jakie można robić — pełen emocji, wydarzeń i mikro-zachwytów, których rejestracja aparatem przynosi mi niesamowitą satysfakcję.
Z tego pragnienia zrodziły się harce. Mogę obiecać, że przywilej rejestracji Waszych harców przez moje aparaty stworzy pamiątkę na lata i będzie rozbudzać wspomnienia, które czuliście podczas tego dnia.
Wystarczy kilka zdań: gdzie, kiedy, ile osób. Nie musicie mieć jeszcze wszystkiego ustalonego.